Wielu z nas uwielbia kurczaka – to szybkie, wszechstronne i często wybierane mięso, które pojawia się w naszych kuchniach niemal codziennie. Smażona, pieczona, duszona – możliwości są nieskończone. Jednak mało kto zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie części tego popularnego drobiu są tak samo zdrowe, a niektóre wręcz mogą nam zaszkodzić. Najnowsze analizy wskazują na trzy konkretne fragmenty, które warto omijać szerokim łukiem, jeśli zależy Ci na dobrym samopoczuciu.
Skórka z kurczaka: kusząca, ale ryzykowna
Chrupiąca, złocista skórka z kurczaka to dla wielu kwintesencja smaku. Nic dziwnego, że często ląduje na naszych talerzach z dodatkowym apetytem. Niestety, rzeczywistość jest mniej kolorowa. Skórka kurczaka to niemal w 100% tłuszcz, który do najzdrowszych składników diety z pewnością nie należy. Co więcej, badania pokazują, że mimo obróbki termicznej, skórka może być siedliskiem bakterii, które nie zawsze są w pełni neutralizowane. Zanim więc sięgniesz po tę część, zastanów się, czy dodatkowe kalorie i potencjalne ryzyko są tego warte, zwłaszcza gdy w pobliżu są znacznie zdrowsze alternatywy.

Płuca kurczaka: niewidzialne zagrożenie
To może być dla Ciebie zaskoczenie, ale płuca kurczaka to kolejny element, którego radzimy unikać. Dlaczego? Płuca mają tendencję do gromadzenia wszelkiego rodzaju mikroorganizmów i pasożytów. Chociaż gotowanie czy smażenie ma eliminować potencjalne zagrożenia, nie ma 100% gwarancji, że wszelkie szkodliwe czynniki zostaną zneutralizowane. Płuca chłoną różne substancje, a co za tym idzie, mogą przenosić zanieczyszczenia do mięsa. W Polsce rzadko jemy same płuca, ale czasami mogą trafić do zup czy pasztetów. Wiedza o tym lepiej uchroni Cię przed nieświadomym spożyciem.
Wątróbka kurczaka: klucz do uważności
Kurza wątróbka jest chętnie spożywana ze względu na swoje bogactwo w żelazo i witaminy. Jednakże, wątroba pełni kluczową rolę w organizmie kurczaka – jest głównym organem detoksykacyjnym. Oznacza to, że pochłania i przetwarza toksyny, leki oraz inne substancje chemiczne, które ptak mógł przyjąć. Mimo obróbki termicznej, istnieje ryzyko, że pewne ilości tych szkodliwych związków pozostaną w wątróbce. Jeśli Twoim celem jest czysta, pozbawiona potencjalnych zanieczyszczeń żywność, wątróbka może nie być najlepszym wyborem. Warto rozważyć jej spożycie z umiarem lub poszukać alternatywnych źródeł tych samych składników odżywczych.
Co zamiast tego?
Nie martw się, dalej można cieszyć się pysznym kurczakiem! Skup się na piersiach z kurczaka lub udkach bez skóry. Są one bogate w białko, a jednocześnie zawierają znacznie mniej tłuszczu i potencjalnych zanieczyszczeń. Przygotowując kurczaka po polsku, często wybieramy właśnie te części i możemy być pewni, że dokonujemy zdrowszego wyboru.
A Ty? Czy wiedziałeś o tych mniej oczywistych zagrożeniach związanych z jedzeniem kurczaka? Jakie masz swoje sposoby na przygotowanie zdrowego i smacznego drobiu?