Masz piec w domu i martwisz się o nagromadzoną sadzę? Nikt nie chce zimnych wieczorów przez pogorszoną ciąg kominową, a co gorsza – ryzykować pożar. Tradycyjni kominiarze to dziś rzadkość, więc polskie gospodynie i gospodarze biorą sprawy w swoje ręce. Okazuje się, że możesz wyczyścić komin skutecznie i bardzo tanio, czasem nawet za mniej niż 10 zł!
Dlaczego komin domaga się czyszczenia?
Jeśli palisz drewnem iglastym, wilgotnym drewnem, albo przetwarzasz w piecu to, co znalezione (w tym kleje i inne chemikalia), Twój komin jest w grupie podwyższonego ryzyka. Sadza nie tylko zmniejsza ciąg, ale może doprowadzić do samozapłonu. Specjaliści zalecają czyszczenie komina przynajmniej dwa razy w roku, zwłaszcza przed sezonem grzewczym.
Sposób pierwszy: Mechaniczne czyszczenie – siła natury i narzędzi
To najbardziej pracochłonna, ale i najskuteczniejsza metoda. Potrzebujesz specjalnego zestawu: szczotki, obciążnika i liny. Pracę wykonuje się od góry (z dachu) lub przez otwory rewizyjne. Warto mieć pod ręką odkurzacz budowlany, by zebrać opadające zanieczyszczenia.

Sposób drugi: Czyszczenie chemiczne – nowoczesna wygoda
Mniej wysiłku, ale trzeba poczekać. Kupisz specjalne preparaty w sklepach z artykułami do ogrzewania. Wrzuca się je do paleniska podczas palenia, a substancje chemiczne osiadają na sadzy, stopniowo ją rozpuszczając. Efekty widać zazwyczaj po 1-2 tygodniach. Powtarza się je co pół roku, by utrzymać efekt.
Sposób trzeci: Domowe sposoby – czysta przyroda na ratunek
Polacy kochają sprawdzone, ekologiczne rozwiązania. Jednym z najpopularniejszych jest palenie drwami olchy. Drewno to nie zawiera żywic, a ciepło powoduje, że sadza po prostu wypada. Utrzymuje komin w czystości latami!
Inne babcine metody to spalanie w piecu ziemniaczanych obierek lub skrobi. Podobno ciąg znacznie się poprawia, ale trzeba zebrać sporej wielkości wiadro suszonych resztek. Zbieranie odpadów z ziemniaków to przecież niemal zerowy koszt, prawda?
Sposób czwarty: Specjalnie dla Ciebie – Triki prosto z polskich dachów
Na forach dla właścicieli domów z ogrzewaniem tradycyjnym spotkasz też pewien specyficzny trik. Podobno, aby pozbyć się przyklejonej sadzy, wystarcza rozgrzać komin do maksymalnej temperatury, a następnie wrzucić do paleniska kilka gałązek iglaka – najlepiej sosny lub świerka. Żywica zawarta w iglakach podczas spalania tworzy gaz, który odparowuje trudne do usunięcia osady. Pamiętaj, by zastosować tę metodę ostrożnie i najlepiej, gdy komin nie jest rozgrzany do czerwoności!
Pamiętaj, regularne dbanie o komin to oszczędność pieniędzy, większy komfort cieplny i przede wszystkim bezpieczeństwo Twojego domu. Czy któryś z tych sposobów przypadł Ci do gustu? A może masz swoje sprawdzone metody?