Masz więcej niż jedno urządzenie z Androidem i często łapiesz się na tym, że zapominasz włączyć trybu "Nie przeszkadzać" wszędzie naraz? To frustrujące, gdy cisza na telefonie nie oznacza tej samej ciszy na tablecie. Szczególnie irytujące staje się to podczas ważnych spotkań lub nocnego odpoczynku. Na szczęście, wygląda na to, że lata doczekaliśmy się rozwiązania tego problemu, a Google wreszcie dogania konkurencję.
Moje doświadczenia z Androidem pokazują, że zarządzanie powiadomieniami na wielu urządzeniach było jedną z najbardziej uciążliwych niedogodności. Często zdarzało mi się wyciszyć telefon przed ważnym spotkaniem, by po chwili usłyszeć głośny dzwonek tabletu. To sytuacja, która na szczęście wkrótce odejdzie w zapomnienie dla wszystkich użytkowników.";
Sygnał z kodu: co odkryli eksperci?
Ukryta funkcja w grze
W świecie technologii zawsze jest ktoś, kto patrzy głębiej – w pakiety aktualizacji, w kod źródłowy. I to właśnie tacy entuzjaści, jak zespół z "Android Authority", dostarczają nam najświeższych informacji o przyszłości naszych urządzeń.
Analizując najnowszą wersję usług Google Play (dokładniej: v26.02.31), natrafili na fragment kodu, który jest jak odkrycie archeologiczne – nie pozostawia wątpliwości. Kluczowe zdanie brzmi: "Synchronizuj tryb Nie przeszkadzać na wszystkich swoich urządzeniach". To jest dokładnie to, na co miliony użytkowników Androida czekały od lat.
Dlaczego Apple ma to od dawna, a Android dopiero teraz?
Ekosystem Apple vs. fragmentacja Androida
Należy przyznać, że w tej konkretnej kwestii Apple odrobiło lekcję znacznie wcześniej. Ich system Focus (w tym tryb Nie przeszkadzać) od dawna działał wieloplatformowo. Włączysz go na iPhonie, a ten sam tryb natychmiast pojawia się na iPadzie, Macu czy Apple Watch. To tworzy spójne, nieprzerywane doświadczenie, które do tej pory było luksusem niedostępnym dla posiadaczy wielu urządzeń z Androidem.
Obecnie na Androidzie ta synchronizacja jest mocno ograniczona. Działa głównie między telefonem a niektórymi zegarkami z Wear OS. Tablety i drugie telefony pozostają poza tym układem, co prowadzi do wspomnianych wcześniej irytujących sytuacji, kiedy jedno urządzenie "nie wie" o stanie drugiego.

Jak to będzie działać i gdzie szukać ustawień?
Prostota kluczem do sukcesu
Nowa funkcja Google ma działać w sposób analogiczny do rozwiązania Apple. Po aktywacji trybu "Nie przeszkadzać" na jednym urządzeniu, informacja ta ma być przekazywana przez konto Google do wszystkich innych podłączonych urządzeń. To znaczy, że nie będziesz musiał ręcznie klikać tej samej opcji na telefonie, tablecie i być może smartwatchu.
Oczekuje się, że nowe ustawienie pojawi się w menu systemowym, prawdopodobnie w sekcji "Usługi łączące urządzenia" (Cross-device services). To właśnie tam Google gromadzi inne funkcje ułatwiające współpracę między urządzeniami, takie jak przekazywanie połączeń czy udostępnianie internetu.
Uniwersalność – czy to możliwe?
Największą nadzieją użytkowników jest to, że ta funkcja będzie działać nie tylko na flagowych Pixelach od Google, ale zostanie zaimplementowana na tyle szeroko, by objąć urządzenia wszystkich producentów – Samsung, Xiaomi, OnePlus i wielu innych. Jeśli Google uda się stworzyć spójne i bezproblemowe rozwiązanie, będzie to ogromny krok w stronę wyrównania różnic w komforcie użytkowania ekosystemów.
To mała zmiana, ale dla osób korzystających z wielu urządzeń może oznaczać znaczną poprawę codziennego komfortu. Zadbaj o swoją cyfrową higienę!
A Ty? Co sądzisz o tej nowości?
Czy uważasz, że ta funkcja rzeczywiście rozwiąże problem irytujących powiadomień? Podziel się swoją opinią w komentarzach poniżej!