Czy Twój poranny "shot" z imbirem i kurkumą to klucz do zdrowia, czy tylko modny gadżet? Przez wieki te przyprawy uchodziły za panaceum, ale czy najnowsze badania potwierdzają ich magiczną moc? Okazuje się, że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, a nadmierny zachwyt może mieć swoje drugie dno.

Nasi przodkowie doskonale wiedzieli, jak wykorzystać potencjał natury. Dziś te same korzenie – imbir i kurkuma – podbijają świat suplementów i soków, kusząc obietnicami zdrowia. Ale czy naprawdę warto w to wierzyć? Zerknijmy, co na ten temat mówi nauka i dlaczego warto mieć oczy szeroko otwarte.

Imbir: więcej niż tylko na nudności

Gingerol, związek aktywny w imbirze, od dawna chwalony jest za swoje działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Badania analizujące ponad sto publikacji naukowych, przeprowadzone przez naukowców z Narodowego Uniwersytetu w Seulu, faktycznie wskazują na kilka obszarów, gdzie imbir może okazać się pomocny:

  • Skutecznie łagodzi nudności i wymioty, co docenią szczególnie kobiety w ciąży i podróżujący źle znoszący jazdę.
  • Wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego, pomagając radzić sobie z wzdęciami i niestrawnością.
  • Pomaga zmniejszyć markery stanu zapalnego i łagodzi bóle, co może być ulgą dla osób cierpiących na choroby reumatyczne.
  • Potencjalnie chroni przed rozwojem niektórych schorzeń metabolicznych, takich jak cukrzyca typu 2.

Jednak tutaj pojawia się kluczowy problem: brakuje ustalonej dawki. Eksperci zwracają uwagę, że w badaniach stosowano od kilku miligramów do nawet kilkunastu gramów dziennie. Trudno więc jednoznacznie stwierdzić, jaka ilość jest optymalna, aby poczuć korzyści, nie narażając się na skutki uboczne.

Czy imbir i kurkuma naprawdę działają? Co mówi nauka o ich cudownych właściwościach - image 1

Kurkuma: sekret zdrowego serca czy tylko złoty pył?

Uważana za "indyjską szafran", kurkuma zawdzięcza swoją sławę przede wszystkim kurkuminie i turmeronowi. Przypisuje się jej właściwości neuroprotekcyjne i zbawienny wpływ na układ krążenia. Ciekawe badania kliniczne sugerują, że może ona pozytywnie wpływać na poziom cholesterolu i trójglicerydów u dorosłych z chorobami metabolicznymi.

Mimo obiecujących wyników, naukowcy wciąż zachowują ostrożność. Podobnie jak w przypadku imbiru, większość badań koncentrowała się na niewielkich grupach (często poniżej 20 osób) i nie zawsze dysponowała odpowiednio silnymi grupami kontrolnymi. To utrudnia przeniesienie tych odkryć na szeroką populację.

Imbir i kurkuma w codziennej diecie: warto czy nie warto?

Z perspektywy kulinarnej i odżywczej – zdecydowanie tak! Włączenie tych przypraw do swojej diety to świetny sposób na ograniczenie spożycia soli, dodając potrawom głębi smaku i aromatu. To zdrowsza i smaczniejsza alternatywa dla sztucznych wzmacniaczy smaku, które często znajdziemy w gotowych produktach dostępnych w polskich supermarketach.

Jeśli jednak głównym celem jest leczenie konkretnych dolegliwości – specjaliści zalecają umiar. Najważniejszy wniosek z obecnych analiz jest taki: imbir i kurkuma mogą być cennymi sprzymierzeńcami w dbaniu o zdrowie, ale nie zastąpią tradycyjnego leczenia medycznego.

Pamiętaj, że badania nad wpływem diety na zdrowie są złożone. Wyniki mogą być zaburzone przez wiele czynników. Dopóki nie pojawią się solidne badania na tysiącach uczestników, traktuj te przyprawy jako wartościowe uzupełnienie diety, a nie magiczne lekarstwo na wszystko.

A Ty, jak często sięgasz po imbir i kurkumę? A może masz swój ulubiony, sprawdzony sposób na ich wykorzystanie, który chcesz nam zdradzić?