Nasze poranki często są rutynowe: szybkie śniadanie, umycie zębów, wyjście z domu. Robimy to w tej kolejności, bo tak jesteśmy przyzwyczajeni. Jednak według pewnego londyńskiego dentysty, ta rutyna może nam bardziej szkodzić niż pomagać w dłuższej perspektywie.

Dr Shaadi Manouchehri niedawno podzielił się zaskakującą informacją: moment mycia zębów jest równie ważny, co sam fakt ich mycia. Choć początkowo może to brzmieć dziwnie, stoi za tym wiele doświadczeń dentystycznych i wyjaśnień chemicznych.

Temat ten wywołał spore poruszenie, ponieważ dotyczy niemal każdego z nas. Większość ludzi sięga po szczoteczkę właśnie wtedy, gdy ich zęby są najbardziej narażone na uszkodzenia.

Co dzieje się w naszych ustach rano?

W nocy produkcja śliny spada, podczas gdy bakterie mają pole do popisu. Z tego powodu rano w naszej jamie ustnej gromadzą się kwaśne produkty przemiany materii i płytka nazębna. Samo w sobie nie jest to problemem – od tego przecież jest mycie zębów.

Problem pojawia się, gdy na tę delikatną powierzchnię aplikujemy kolejne porcje kwaśnych napojów. Kawa jest tu idealnym przykładem. Jej kwasowość tymczasowo osłabia szkliwo, czyniąc je bardziej podatnym na uszkodzenia niż zwykle.

Czy przez lata myłeś zęby w złym momencie? Dentysta odkrył prawdę - image 1

Dlaczego mycie zębów po kawie to zły pomysł?

Według dr Manouchehri, natychmiastowe mycie zębów po wypiciu kawy jest jak wcieranie kwasu w szkliwo. Mechaniczne działanie szczoteczki w takiej sytuacji nie czyści, a wręcz ściera.

Długoterminowo może to prowadzić do uszkodzenia szkliwa. Kiedy szkliwo staje się cieńsze, spod spodu zaczyna prześwitywać zębina, która ma żółtawy odcień. Wiele osób myśli wtedy, że zęby im się przebarwiły, podczas gdy w rzeczywistości starła się po prostu ochronna warstwa.

Zamiast się spieszyć, lepiej poczekać. Zaleca się odczekać co najmniej 30 minut po spożyciu kawy, a jeśli pijesz ją na czczo, to nawet dłużej.

Co zamiast tego? Jeśli czujesz nieprzyjemny posmak, użyj płynu do płukania ust bez alkoholu, który pomoże zneutralizować kwas. Możesz też przepłukać usta czystą wodą. To znacznie bezpieczniejsza alternatywa dla natychmiastowego szorowania.

Pamiętaj, że zdrowe i białe zęby to nie tylko kwestia techniki, ale też odpowiedniego timingu. Wprowadzenie tej drobnej zmiany do porannej rutyny może przynieść zaskakująco pozytywne rezultaty dla zdrowia Twojego uśmiechu.

A Ty, o której zazwyczaj myjesz zęby po śniadaniu? Podziel się w komentarzach!