Czy zdarzyło Ci się kiedyś przygotować pasztortarhonyai, a następnego dnia nie zostało po nim nawet śladu? Ten klasyk węgierskiej kuchni potrafi znikać z talerzy w mgnieniu oka. Ale czy wiesz, że można go zrobić jeszcze lepszym, bardziej soczystym i pełnym smaku, tak, że każdy będzie prosił o dokładkę?
Wielu traktuje go jak danie z ogniska, ale świetnie wychodzi także w domowym zaciszu, w zwykłym garnku. Kluczem do sukcesu jest odpowiednia baza, którą tworzy boczek i kiełbasa. Zaczynając od tych dwóch składników, możesz stworzyć danie, które zachwyci każdego. Poświęć chwilę, a tarhonja wchłonie wszystkie smaki, stając się prawdziwym kulinarnym dziełem.
Sekret tkwi w bazie z boczku i kiełbasy
Tarhonja, choć często utożsamiana z "węgierskim makaronem", w codziennej kuchni zachowuje się jak zwykły dodatek skrobiowy. Jednak jej nazwa i pochodzenie często szukane są w korzeniach wschodnich, a jej zasadę – suszone podstawy – można znaleźć w wielu kulturach. Węgry nadały jej jednak ten niepowtarzalny charakter, który dziś tak uwielbiamy.
Dobre pasztortarhonyai nie wymaga dodatku tłuszczu. Wędzony boczek sam się wytapia, kiełbasa dodaje smaku, a cebula i papryka tworzą bazę, która sprawia, że tarhonja staje się nie tylko dodatkiem, ale głównym bohaterem dania. To właśnie ona sprawia, że potrawa jest soczysta, pełna smaku i tak sycąca, że nie potrzebujesz już niczego więcej do szczęścia.
Składniki, które odmienią Twoje danie:
- 20 dag wędzonej kiełbasy (np. węgierskiej)
- 8 dag wędzonego boczku
- 30 dag tarhonji
- 3 duże ziemniaki
- 1 duża główka cebuli
- 4 ząbki czosnku
- 2-3 pomidory
- 2 papryki typu „tv” (zielone, lekko słodkie)
- 1 łyżeczka mielonej papryki słodkiej
- 1 ostra papryka (opcjonalnie)
- sól
- pieprz
- do podania: śmietana
- do podania: ogórki kiszone lub konserwowe
Jak krok po kroku uzyskać idealną soczystość?
Wielu popełnia błąd, gotując tarhonję jak zwykły makaron ryżowy – czyli przesypując ją do gotującej się wody. To największy i najczęstszy błąd. Kluczem jest przygotowanie odpowiedniej bazy, która nada jej wilgoci i smaku od samego początku.

Zacznij od pokrojenia boczku i kiełbasy w drobną kostkę. Smaż je na patelni na średnim ogniu, aż boczek się wytopi, a kiełbasa lekko zarumieni. Następnie dodaj drobno posiekaną cebulę i smaż, aż zeszkli się, a potem dodaj posiekany czosnek. Kiedy cebula będzie miękka, dodaj pokrojone w kostkę pomidory i paprykę. Smaż przez kilka minut, aż warzywa lekko zmiękną.
Teraz dodaj mieloną paprykę. Pamiętaj, aby zrobić to na chwilę przed dodaniem tarhonji, aby nie przypalić papryki, co nadałoby daniu gorzkiego smaku. Obsmaż chwilę tarhonję na tej mieszance tłuszczu i warzyw. To nada jej orzechowego posmaku i zapobiegnie sklejaniu.
Zalej wszystko gorącym bulionem lub wodą – około dwukrotnie więcej płynu niż tarhonji. Dodaj pokrojone w kostkę ziemniaki. Dopraw solą i pieprzem. Przykryj i gotuj na wolnym ogniu przez około 15-20 minut, aż tarhonja i ziemniaki będą miękkie, a większość płynu wchłonięta. Mieszaj od czasu do czasu, aby nic się nie przypaliło.
Sekretne triki doświadczonych kucharzy
Co jeszcze sprawia, że pasztortarhonyai jest tak wyjątkowe? To nie tylko składniki, ale także drobne detale.
- Kontrolowanie wilgotności: Zbyt mało płynu sprawi, że tarhonja będzie sucha. Zbyt dużo – że będzie jak zupa. Obserwuj proces gotowania i dodaj odrobinę płynu, jeśli zajdzie taka potrzeba.
- Odpoczynek po gotowaniu: Gdy danie jest gotowe, zdejmij je z ognia i zostaw pod przykryciem na 5-10 minut. Pozwoli to smakom się połączyć i nada potrawie idealną konsystencję.
- Świeże dodatki: Podanie z kleksem kwaśnej śmietany i chrupiącym ogórkiem kiszonym czy konserwowym to kwintesencja smaku. Kontrast między sycącym daniem a orzeźwiającym dodatkiem jest niezastąpiony.
Stosując te proste rady, masz pewność, że Twoje pasztortarhonyai będzie prawdziwym hitem. Jest prosty w przygotowaniu, a efekt zachwyca. Idealny na szybki obiad w środku tygodnia, jak i na weekendowy obiad w gronie rodziny.
A Ty, masz swój sekretny sposób na idealne pasztortarhonyai? Podziel się w komentarzach!