Czy zdarzyło Ci się otworzyć drzwiczki pralki i poczuć odór przypominający mokrą ziemię lub bagno? Wielu osobom ten problem jest dobrze znany, a przyczyna może być zaskakująca, zwłaszcza gdy pralka ma zaledwie kilka lat. Choć regularnie czyścimy podłogi, wycieramy kurze i dbamy o czystość lodówki czy kuchenki mikrofalowej, często zapominamy o jednym z kluczowych urządzeń w naszym domu – pralce. Nawet regularne stosowanie programów czyszczących nie zawsze rozwiązuje problem całkowicie. Dowiedzieliśmy się, gdzie może kryć się źródło nieprzyjemnego zapachu.

Skąd bierze się ten okropny zapach?

Może się wydawać, że w urządzeniu, w którym ciągle przepływa woda z detergentami, nie ma prawa rozwinąć się nieprzyjemny zapach. Nic bardziej mylnego. Sekret tkwi w niskich temperaturach prania. Jeśli często pierzesz ubrania w zimnej wodzie, pozwalasz bakteriom i drobnoustrojom rozmnażać się w resztkach brudu, zamiast je eliminować. To właśnie te mikroorganizmy są winowajcą nieprzyjemnego zapachu.

Gumowa uszczelka – cichy sabotażysta zapachu

Szczególnie problematyczne miejsce to uszczelka bębna. Po każdym praniu gromadzi się w niej wilgoć, drobne nitki i inne zanieczyszczenia. Jeśli nie wycierasz jej do sucha po każdym użyciu, w jej zakamarkach błyskawicznie pojawia się czarna pleśń i charakterystyczny zapach stęchlizny.

Dlaczego pralka zaczęła pachnieć jak bagno? Tajemnica tkwi w miejscu, którego nawet nie podejrzewasz - image 1

Filtr odpływowy – zapomniany śmietnik

Kolejnym podejrzanym jest filtr odpływowy. Zbierają się tam włosy domowników, sierść zwierząt i inne drobne przedmioty. W wilgotnym środowisku te resztki stają się idealną pożywką dla bakterii. Zaniedbany filtr, czyszczony rzadziej niż raz na kilka miesięcy, zamienia się w prawdziwy śmietnik, który cuchnie nie tylko jak bagno, ale również jak kanalizacja.

Szuflada na detergenty – nieoczekiwany sprawca

Jednak największym zaskoczeniem może być szuflada na proszek i płyn do płukania. Wiele osób uważa, że w miejscu, do którego wlewamy środki czystości, nie może być brudno. Niestety, rzeczywistość jest inna. Pozostałości detergentów mieszają się z wodą, tworząc gęstą, śliską masę. Z czasem ta maź zaczyna fermentować i wydzielać nieprzyjemny zapach. Każde kolejne pranie przenosi ten smród wraz z ubraniami do bębna. Dlatego szufladę na detergenty należy dokładnie myć od osadu co tydzień!

Tylko systematyczne dbanie o te wszystkie newralgiczne punkty zapewni Twoim ubraniom prawdziwą świeżość i czystość. To prostsze niż myślisz, a efekt jest wart zachodu.

Masz inny sposób na walkę z zapachem z pralki? Podziel się w komentarzach!