Spiesząc się w tygodniu często sięgamy po gotowe rozwiązania w kuchni. W supermarketach znajdziemy paczki z już startym serem, które wydają się idealnym wyborem. Wystarczy otworzyć i posypać danie. Szybko, wygodnie i bez żadnego bałaganu. Jednak takie produkty skrywają kilka mało znanych wad, przez które warto jednak wrócić do domu z tradycyjnym, w blokach, serem, który sami zetrzesz.
Przeczytaj, dlaczego domowe tarcie sera to najlepsza decyzja!
Dlaczego starty ser z sklepu się nie skleja?
Gdy sami zedrzemy kawałek sera w domu, zauważymy, że wkrótce zaczyna się sklejać. Zawarty w nim tłuszcz i wilgoć naturalnie łączą drobne kawałki.
W sklepowych wersjach zdarza się to rzadko. Dzieje się tak, ponieważ producenci zazwyczaj dodają skrobię ziemniaczaną lub kukurydzianą, która zapobiega sklejaniu.
Zgodnie z przepisami, skrobia może stanowić nawet trzy procent masy produktu. To ona nadaje delikatny, lekko mączny dotyk, który jest znany wielu osobom. I choć nie jest to koniecznie niezdrowe, jest wyraźnym sygnałem, że produkt nie trafja do opakowania w swojej w pełni "naturalnej" formie.

Skrobia w serze: Jak wpływa na smak i konsystencję?
Dodatek skrobi nie tylko zapobiega grudkom, ale też nieznacznie zmienia konsystencję i smak sera.
- Może sprawić, że starty ser będzie miał nieco mniej intensywny aromat.
- Czasem może pojawić się lekko wyczuwalny, słodkawy posmak, którego nie powinno być w czystym, naturalnym serze.
- Podczas topienia, ser ze skrobią może zachowywać się inaczej niż ser bez dodatków. Czasami może być bardziej wodnisty
Praktyczny life-hack: Jak najlepiej przetrzeć ser w domu?
Wbrew pozorom, tarcie sera nie musi być uciążliwym procesem. Oto kilka wskazówek, które ułatwią Ci to zadanie:
- Chłodzenie sera: Zanim zaczniesz trzeć, schłodź ser w lodówce. Zimny ser jest twardszy i łatwiej się je, nie klejąc się do tarki.
- Wybór odpowiedniej tarki: Użyj tarki o średnich oczkach. Zbyt drobne mogą sprawić, że ser będzie się rolował, a zbyt grube dadzą za duże kawałki.
- Przygotuj tackę: Połóż pod tarką kawałek papieru do pieczenia lub czysty pojemnik. To znacznie ułatwi zbieranie startego sera i zmniejszy bałagan.
- Zastosowanie: Najlepiej zetrzeć tyle sera, ile potrzebujesz do konkretnego dania. W ten sposób unikniesz problemu z jego przechowywaniem i sklejaniem.
Warto poświęcić te kilka dodatkowych minut na przygotowanie własnego, świeżego tartego sera. Różnica w smaku i jakości może być naprawdę zaskakująca!
Co sądzisz o gotowym, tartym serze?
Czy Ty również zauważyłeś różnicę między świeżo startym serem a tym z paczki? Podziel się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach!