Czy zdarza Ci się, że mimo grzejących kaloryferów, Twoja podłoga w domu jest lodowata? Dotknięcie jej gołą stopą sprawia, że czujesz przenikliwy chłód, jakbyś stąpał po zamarzniętym kontynencie. Często wydaje się, że jedynym rozwiązaniem jest kosztowny remont i montaż ogrzewania podłogowego.
Jednak mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Istnieje prosty, darmowy sposób, by sprawić, że Twoja podłoga stanie się przyjemnie ciepła zaledwie w kilka chwil, bez konieczności kupowania dywanów czy wzywania fachowców.
Sekret tkwi w cyrkulacji powietrza
Większość z nas myśli, że zimna podłoga to efekt „ciągnięcia” chłodu z betonu lub od sąsiadów z dołu. Ale często problem jest zupełnie inny i leży na wyciągnięcie ręki – a właściwie tuż pod oknem.

Gorące powietrze z kaloryfera, zgodnie z prawami fizyki, natychmiast unosi się ku sufitowi. Tam, napotykając chłodniejszą powierzchnię, na przykład przy oknie, zaczyna opadać. Tworzy się przez to zimny prąd powietrza, który rozlewa się właśnie po podłodze.
Jak ten prosty trik zmienia temperaturę w pomieszczeniu?
Paradoks polega na tym, że Twojemu sufitowi jest ciepło, a Twoim stopom – nie. Głównym błędem, który sprawia, że podłoga jest lodowata, są zbyt długie zasłony lub firanki, które zakrywają kaloryfer.
Gdy kaloryfer jest zasłonięty, nie może efektywnie ogrzewać pomieszczenia. Musisz tylko podnieść brzeg zasłony i położyć go na parapecie, tak aby sam kaloryfer pozostał całkowicie odsłonięty dla pokoju. Kiedy kaloryfer jest otwarty, zaczyna emitować ciepło bezpośrednio do przodu, w postaci promieniowania podczerwonego. Ciepło to w pierwszej kolejności ogrzewa przedmioty znajdujące się naprzeciwko, a co najważniejsze – Twoją podłogę.
- Ciepło od kaloryfera zyskuje swobodną drogę do pomieszczenia.
- Podłoga jest bezpośrednio nagrzewana przez promieniowanie podczerwone.
- Zimne prądy powietrza przestają się tworzyć.
Już po krótkim czasie od odsłonięcia kaloryfera zauważysz znaczącą różnicę. Podłoga stanie się wyraźnie cieplejsza, a komfort termiczny w całym pomieszczeniu wzrośnie. To prosty life hack, który może podnieść temperaturę odczuwalną w pokoju nawet o 3 stopnie Celsjusza, bez dodatkowych nakładów finansowych.
Zwróć uwagę na Twoje zasłony. Czy nie blokują one cennego ciepła? Podziel się w komentarzach, czy ten prosty trik działa również u Ciebie!