Zapomnij o czasach, gdy podczas długiego lotu musiałeś zadowolić się pobranymi filmami lub płacić fortunę za przerywający Wi-Fi. Nad Europą nadciągają ogromne zmiany: Lufthansa Group ogłosiła historyczne partnerstwo z firmą Elona Muska, SpaceX. Już wkrótce setki samolotów staną się latającymi biurami i centrami rozrywki, a co najważniejsze – za to nie zapłacisz ani grosza.
To wiadomość, na którą czekały miliony podróżnych. Jedna z największych grup lotniczych na świecie postanowiła zrewolucjonizować doświadczenie pasażerów, wdrażając zaawansowaną technologię internetu satelitarnego Starlink na swoich samolotach.
Ogromna skala: 850 samolotów połączy się z kosmosem
To porozumienie to nie tylko projekt pilotażowy – to masowa modernizacja. Zmiany obejmą całą rodzinę Lufthansa Group. Oznacza to, że szybki internet pojawi się nie tylko w głównych liniach Lufthansa, ale także w spółkach zależnych: Eurowings, Brussels Airlines, Discover oraz innych firmach z grupy.
Łącznie planuje się modernizację około 850 samolotów. W tę liczbę wchodzą zarówno obecnie eksploatowane maszyny, jak i nowe samoloty, które dopiero zasilą floty przewoźników. To czyni Lufthansa Group największą europejską linią lotniczą wybierającą technologię Starlink.

Co to oznacza dla przeciętnego pasażera?
Do tej pory internet na pokładzie samolotu kojarzył się zazwyczaj z niską prędkością, wystarczającą co najwyżej do wysłania wiadomości. Technologia Starlink rozwiązuje ten problem u podstaw. Od 2026 roku pasażerowie będą mogli cieszyć się połączeniem, które jakością nie ustępuje domowemu internetowi.
Co będziesz mógł robić podczas lotu?
- Oglądać filmy: płynne strumieniowanie wideo w najwyższej rozdzielczości.
- Pracować: korzystać z usług w chmurze, wysyłać duże pliki i uczestniczyć w wideokonferencjach.
- Komunikować się: bezproblemowo korzystać z mediów społecznościowych i aplikacji przez całą podróż.
Najlepsza część – cena
Być może najważniejsza nowina dla podróżnych dbających o budżet to cena dostępu do internetu. Lufthansa burzy ustalone standardy i obiecuje, że dostęp do szybkiego internetu będzie darmowy.
Ta przywilej będzie obowiązywał nie tylko pasażerów klasy biznes, ale wszystkich, niezależnie od ceny biletu czy klasy. Jedynym warunkiem jest posiadanie "Travel ID" (darmowego konta lojalnościowego). To radykalny zwrot na rynku, gdzie Wi-Fi często było drogą usługą dodatkową.
Dyrektor handlowy Lufthansa Group, Dieter Vranckx, podkreśla, że ten krok jest strategiczną decyzją firmy, mającą na celu podniesienie jakości obsługi pasażerów na zupełnie nowy poziom. Od teraz niebo nie będzie już miejscem, w którym jesteś odcięty od świata.
Co o tym myślisz?
Twoja opinia jest ważna! Napisz komentarz poniżej lub podziel się artykułem ze znajomymi.