Przeglądając półki sklepu, łatwo stracić głowę od zalewu parówek i kiełbasek. Niestety, skład często zniechęca, a etykiety przypominają formuły chemiczne. Jak odróżnić prawdziwy produkt od tego nafaszerowanego wypełniaczami? Okazuje się, że kilka prostych zasad pomoże Ci uniknąć rozczarowania.

Moja ciocia, która od lat pracuje w sklepie mięsnym, zdradziła mi sekrety, o których niewielu konsumentów pamięta. I wierzcie mi, różnica w jakości potrafi być kolosalna!

Skład to podstawa: Co mówi etykieta?

Pierwszą i najważniejszą rzeczą, na którą zwracam uwagę, jest kolejność składników. Mięso powinno znajdować się na pierwszym miejscu. Jeśli lista zaczyna się od wody, soli, skrobi czy soi, to sygnał alarmowy. Oznacza to, że prawdziwego mięsa jest tam niewiele, a reszta to niepożądane dodatki.

Wysokiej jakości parówki i kiełbaski powinny zawierać nie mniej niż 60% mięsa. Jeśli producent nie podaje tej informacji wprost, to również powinno wzbudzić Twoją czujność. Sprawdzaj też rodzaj mięsa: wołowina, wieprzowina czy kurczak są w porządku. Ale jeśli zobaczysz napis "mięso mechanicznie separowane" – uciekaj. To mieszanka skóry, żył i chrząstek zmielonych na pastę.

Kolor – nie zawsze najlepszy doradca

Intensywnie różowy kolor parówek często świadczy o przedawkowaniu azotynów. W normie kolor powinien być **blado-różowy, a nawet lekko szarawy (w przypadku drobiu)**. Azotyny pełnią funkcję konserwującą, ale w nadmiarze sprawiają, że produkt wygląda podejrzanie sztucznie.

Dlatego lepiej wybierać te parówki, które wyglądają bardziej naturalnie. Unikaj produktów o jaskrawym, nienaturalnym zabarwieniu. Pamiętaj, że zdrowie jest ważniejsze niż chwilowa estetyka.

Jak wybrać idealne parówki i kiełbaski? 3 sygnały, że masz do czynienia z

Obserwuj osłonkę i teksturę

Naturalna osłonka jest zdecydowanie lepsza niż sztuczna. Jest cieńsza, czasem może lekko pękać podczas gotowania – to normalne. Sztuczne osłonki bywają grube, a przy przegryzaniu mogą nieprzyjemnie "strzelać".

Co najważniejsze, tekstura w środku musi być jednolita. Unikaj produktów z widocznymi pustymi przestrzeniami czy szarymi plamami. Krojąc parówkę, nie powinieneś widzieć dziur ani galaretowatych wtrąceń – to oznaka niskiej jakości.

Cena – złoty środek, czyli czego unikać

Nikt nie spodziewa się cudów, ale cena również odgrywa rolę. Mięso samo w sobie jest kosztownym surowcem, dlatego bardzo niskie ceny parówek i kiełbasek powinny być dla Ciebie sygnałem ostrzegawczym. Produkty o podejrzanie niskiej cenie zazwyczaj zawierają więcej skrobi, soi i skóry niż mięsa.

Nie musisz sięgać po najdroższe produkty na rynku, ale najtańszych zdecydowanie unikaj. Szukaj złotej środka, produktu o dobrej relacji jakości do ceny.

A Ty, jakie masz sprawdzone sposoby na wybór dobrych parówek? Podziel się w komentarzu!