Każdej zimy rachunki za ogrzewanie potrafią przyprawić o ból głowy, zwłaszcza gdy trzeba dokupować coraz więcej drewna na opał. Okazuje się jednak, że istnieje prosty trik, który pozwoli Ci ograniczyć zużycie opału nawet o połowę, sprawiając, że ogień w piecu będzie palił się znacznie dłużej. Wystarczy jeden niepozorny element, by Twoje polana okazały się bardziej wydajne. Zapomnij o ciągłym dokładaniu do pieca – oto jak możesz cieszyć się ciepłem przez długie godziny.
Sekret "wiecznego polana"
Wielu z nas myśli, że żeby piec grzał dłużej, potrzeba więcej drewna. Moja praktyka pokazuje jednak coś zaskakującego. Kluczem do długiego i efektywnego spalania jest nie ilość, a technologia. Chodzi o tzw. "wieczne polano" – prostą konstrukcję, którą możesz przygotować samodzielnie, a która sprawi, że Twoje rachunki za drewno będą znacząco niższe.
Jak przygotować "wieczne polano"?
Do stworzenia tego oszczędnego cudu potrzebujesz kilku elementów. Nie są to drogie czy trudno dostępne materiały, co czyni tę metodę jeszcze bardziej atrakcyjną:
- Grubościenna metalowa rura – najlepiej o średnicy 76 mm i długości dopasowanej do Twojego pieca.
- Niewielki kawałek blachy – posłuży do zamknięcia końców rury.
- Nakrętka M12 i śruba M12 – będą tworzyć system zamykający.
- Kawałek stalowego kątownika (10x10 mm) o długości około 20 cm – posłuży jako nóżki.
Najpierw przyciąć rurę do standardowej długości polana. Jeśli masz wysoki piec, możesz użyć rury o większej średnicy, co zwiększy pojemność. Następnie wycinamy z blachy dwa koła idealnie pasujące do średnicy rury i szczelnie zamykamy nimi jej końce spawając. Odciąć kątownik na dwa 10-centymetrowe odcinki i przyspawać je do rury po bokach. Te proste nóżki zapewnią stabilność Twojemu "wiecznemu polanu".
Klucz do wydajności: otwory
W górnej części rury, na środku, należy wywiercić otwór o średnicy 12 mm. Przyłożyć do niego nakrętkę i przyspawać – to będzie króciec do napełniania. Wkręcimy w niego śrubę, która będzie pełniła funkcję korka. Do główki śruby przyspawamy kawałek drutu, aby łatwo można było ją odkręcić bez użycia narzędzi. Na całym obwodzie rury, co około 4 cm, wiercimy szereg otworów o średnicy 3 mm. Pamiętaj, aby używać grubej blachy – cienka może szybko się przepalić. Liczba otworów jest ważna, ale unikaj zbyt cienkich wierteł (1-2 mm), ponieważ może to być niebezpieczne. Kiedy zauważysz, że podczas testów polano zaczyna gwizdać (oznaka zbyt silnego ciśnienia wydobywającej się pary), po prostu wyjmij je i powiększ otwory do większej średnicy.

Jak poprawnie używać "wiecznego polana"?
Użycie jest banalnie proste. Odkręć "korek" (śrubę z drutem), a następnie napełnij metalową rurę do pełna wodą. Dla przyspieszenia całego procesu, najlepiej zalać ją wrzątkiem. Tak przygotowane "wieczne polano" umieść na dnie pieca. Następnie ułóż wokół niego i na nim zwykłe polana drewna. Rozpal ogień, zamknij szczelnie piec i obserwuj efekt. Twoje zwykłe drewno będzie palić się znacznie dłużej, a ciepło utrzyma się nawet o 50% dłużej.
Dlaczego to działa?
Sekret tkwi w parze wodnej. Jej ciepło właściwe jest wyższe niż powietrza. Gdy woda w rurze podgrzewa się, zamienia się w parę, która stopniowo uchodzi przez otwory. Ta para oddaje ciepło, przedłużając proces spalania się głównego opału. Cały system działa jak naturalny regulator i generator ciepła.
To rozwiązanie doskonale sprawdzi się w prostych piecach typu "koza" z bezpośrednim kanałem kominowym. W przypadku tradycyjnych pieców kaflowych z kanałami dymowymi w ścianach, istnieje ryzyko kondensacji pary. Jeśli chcesz jednak używać "wiecznego polana" w takim piecu, upewnij się, że rewizyjne otwarte są czyste i nie ma w nich skraplającej się sadzy. W razie wątpliwości warto skonsultować się ze specjalistą.
Czy Ty również masz swoje sprawdzone sposoby na oszczędzanie opału zimą?