Wiele osób nadal myśli o zawale serca jak o nagłym, nieprzewidzianym uderzeniu pioruna. Rzeczywistość często wygląda inaczej. Za kulisami latami buduje się proces, w którym człowiek żyje, pracuje, spieszy się i co najwyżej czuje, że jest bardziej zmęczony niż zwykle.
Ryzyko nie jest takie samo dla każdego. Styl życia, historia rodziny, ciśnienie krwi, poziom cholesterolu, stres – to wszystko ma znaczenie. A w ostatnim czasie coraz częściej pojawia się czynnik, o którym niewielu myśli na początku: grupa krwi.
Nie chodzi o to, że grupa krwi sama w sobie decyduje o tym, co się wydarzy. Jest raczej dodatkowym sygnałem spośród wielu, który pomaga zrozumieć, dlaczego u niektórych osób trzeba szczególnie dbać o serce.
Co dzieje się w organizmie podczas zawału serca?
Zawał serca powstaje, gdy część mięśnia sercowego nagle przestaje otrzymywać wystarczającą ilość tlenu i składników odżywczych. Najczęstszą przyczyną jest zamknięcie tętnicy wieńcowej dostarczającej tlen do serca, na przykład przez skrzep krwi lub pęknięcie blaszki miażdżycowej, która tworzy przeszkodę.
W takich sytuacjach liczy się każda chwila. Im dłużej trwa niedotlenienie, tym większe może być uszkodzenie. Wiele osób kojarzy go z klasycznym, uciskającym bólem w klatce piersiowej, który może promieniować do lewego ramienia, szyi lub szczęki, ale mogą wystąpić również duszności, zimne poty, nudności czy zawroty głowy.
Nie zawsze oczywisty scenariusz
Obraz nie zawsze jest tak jednoznaczny. U kobiet i osób starszych częściej mogą występować nietypowe objawy, takie jak nagłe złe samopoczucie, dolegliwości żołądkowe lub trudny do zdefiniowania, silny zmęczenie. Powoduje to, że diagnostyka czasem się opóźnia, mimo że szybka pomoc może zdziałać cuda.
W mojej praktyce wielokrotnie widziałem, jak pacjenci bagatelizują te sygnały, uznając je za zwykłe przemęczenie. A przecież szybka reakcja to klucz do minimalizacji szkód.

Grupa krwi a ryzyko – jakie jest powiązanie?
Badania naukowe coraz częściej wskazują na związek między grupami krwi a ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych, w tym zawału serca. Nie jest to bezpośrednia przyczyna, ale raczej czynnik zwiększający predyspozycje.
Okazuje się, że osoby z pewnymi grupami krwi mają nieco wyższe poziomy czynników krzepnięcia krwi lub niższą kinazę tyrozynową, która wpływa na przepuszczalność naczyń krwionośnych. To drobne różnice, które w połączeniu z innymi czynnikami ryzyka mogą mieć znaczenie.
Które grupy krwi są najbardziej narażone?
- Grupa A: Częściej zgłaszane są przypadki zawałów przy tej grupie, potencjalnie ze względu na wyższy poziom cholesterolu LDL.
- Grupa B: Podobnie jak grupa A, może wiązać się z nieco wyższym ryzykiem.
- Grupa AB: Ta grupa krwi, będąca kombinacją A i B, również znajduje się na liście podwyższonego ryzyka.
Co ciekawe, grupa 0 (zero) jest często uważana za najmniej narażoną na problemy z krzepliwością krwi i miażdżycę w porównaniu do pozostałych grup. Ale to nie oznacza, że osoby z grupą 0 są całkowicie bezpieczne!
Co możesz zrobić, niezależnie od grupy krwi?
Najlepsza wiadomość jest taka, że grupy krwi nie da się zmienić, ale można wpłynąć na inne czynniki ryzyka. Niezależnie od tego, czy masz grupę A czy 0, oto co powinieneś robić:
- Regularnie badaj ciśnienie krwi i poziom cholesterolu – to cisi zabójcy, którzy często nie dają objawów.
- Dbaj o zdrową dietę – ogranicz przetworzoną żywność, sól i nadmiar tłuszczów nasyconych. Wprowadź więcej warzyw, owoców i pełnoziarnistych produktów.
- Bądź aktywny fizycznie – minimum 150 minut umiarkowanej aktywności tygodniowo znacząco wspiera serce. Spacer, jazda na rowerze, a nawet taniec – wybierz to, co lubisz.
- Unikaj stresu – naucz się technik relaksacyjnych, takich jak medytacja czy joga. Znajdź czas na odpoczynek.
- Nie pal papierosów – palenie jest jednym z najpoważniejszych czynników ryzyka chorób serca.
Pamiętaj, że informacje o Twojej grupie krwi to tylko jeden z elementów układanki. Najważniejsze jest całościowe podejście do zdrowia. Nie czekaj na sygnał alarmowy, działaj profilaktycznie!
Czy wiesz, jakie są poszczególne grupy krwi i jak wpływają na Twoje zdrowie? Podziel się w komentarzach, co Ty robisz, aby dbać o serce!