Masz dość wysokich cen paliwa i zastanawiasz się nad przesiadką na coś nowszego, ekologiczniejszego? Niemiecki rząd właśnie otwiera skarbonkę dla kierowców, oferując nawet 6000 euro dopłaty do zakupu nowego samochodu. Brzmi jak marzenie? Zanim zaczniesz planować wymarzoną brykę, musisz wiedzieć, że pieniądze nie trafią do każdego. Poznaj kluczowe zasady, by nie przegapić tej szansy.

Niemiecki impuls dla portfeli kierowców: od czego zacząć?

Niemiecka scena motoryzacyjna otrzymuje potężny zastrzyk gotówki, który powinien ucieszyć wiele rodzin. Po dłuższej przerwie rząd w Berlinie zdecydował się odnowić program wsparcia finansowego dla osób pragnących przesiąść się na bardziej ekologiczny środek transportu. Tym razem kwoty robią wrażenie – maksymalna dopłata może sięgnąć aż 6000 euro. Tyle że pieniądze te będą przyznawane nie na ślepo, ale według dość restrykcyjnych zasad, o których musisz wiedzieć.

Niemiecki rząd postawił na szybkie działanie. Nowy program dopłat do zakupu samochodów elektrycznych (EV) został uruchomiony z mocą wsteczną – obowiązuje wszystkie zakupy dokonane od 1 stycznia bieżącego roku. Jak donosi wpływowy magazyn „Spiegel”, tym razem system skonstruowano tak, by korzyści odczuli przede wszystkim mieszkańcy o średnich dochodach, a nie najbogatsze warstwy społeczne. To dobra wiadomość dla Twojego budżetu.

Pieniądze wracają: komu przysługuje wsparcie?

Nowe przepisy wyraźnie wskazują, że głównym celem są pracujące rodziny. Prawo do państwowej „premii” mają tylko te gospodarstwa domowe, których roczne dochody podlegające opodatkowaniu nie przekraczają 80 000 euro. Dla rodzin z dwójką dzieci limit ten jest nieco podniesiony – do 90 000 euro. Co więcej, program obejmuje nie tylko zakup samochodów, ale także korzystanie z usług leasingu czy wynajmu.

Jak obliczyć swoją dopłatę? Matematyka jest prosta!

Państwo stworzyło system progowy, w którym wielkość wsparcia jest bezpośrednio powiązana z Twoim poziomem zarobków:

  • Podstawowa dopłata do w pełni elektrycznego samochodu zaczyna się od 3000 euro.
  • Jeśli dochody Twojego gospodarstwa domowego są niższe niż 60 000 euro, wsparcie państwa wzrasta do 4000 euro.
  • Dla zarabiających do 45 000 euro rząd jest gotów zapłacić nawet 5000 euro.

Ale to nie wszystko – rząd dodatkowo premiuje rodziny z dziećmi. Za każde dziecko przyznawana jest dodatkowa kwota 500 euro (nie więcej niż łącznie 1000 euro). Sumując wszystkie te elementy, maksymalna możliwa dopłata sięga imponującej kwoty 6000 euro. Całość środków na ten ambitny plan pochodzi ze specjalnego Funduszu Klimatu i Transformacji.

Niemcy płacą tysiące za nowy samochód: ale nie każdy dostanie pieniądze – jak skorzystać? - image 1

Hybrydy też na zielonym świetle, ale z warunkami

Niemiecki minister środowiska Karsten Schneider podkreśla, że ten krok to życiowo ważny impuls nie tylko dla ekologii, ale i dla lokalnego przemysłu motoryzacyjnego. Dobra wiadomość jest taka, że program nie ogranicza się wyłącznie do w pełni elektrycznych samochodów. Dopłaty otrzymają również nabywcy hybryd typu plug-in oraz modeli z technologią zwiększania zasięgu, choć podstawowe wsparcie dla nich jest mniejsze – wynosi 1500 euro.

Aby otrzymać dopłatę do samochodu hybrydowego, pojazd musi spełniać określone wymogi techniczne. Emisja CO2 nie może przekraczać 60 gramów na kilometr, a zasięg na samym prądzie musi wynosić co najmniej 80 kilometrów. Gwarantuje to, że wspierane samochody rzeczywiście przyczynią się do czystszego powietrza w miastach.

Ambitne plany i ulgi podatkowe w praktyce

Ta inicjatywa to nie jednorazowa akcja – szacuje się, że nowy pakiet wsparcia pomoże wprowadzić na drogi około 800 000 nowych pojazdów. Rząd już teraz zapowiada, że program zostanie ponownie przeanalizowany po 1 lipca 2027 roku, co sugeruje, że przyszłe zasady mogą być jeszcze ściślej powiązane z poziomem emisji spalin przez samochód.

Warto pamiętać, że to nie jedyna „prezent” dla kierowców. Już jesienią ubiegłego roku Niemcy przedłużyły środki zwalniające właścicieli samochodów elektrycznych z corocznego podatku drogowego. Oczekuje się, że te połączone działania finansowe pomogą ponownie ożywić nieco spowolnioną sprzedaż elektromobilnych pojazdów na największym europejskim rynku.

Co sądzisz o tak hojnym wsparciu? Czy skłoniłoby Cię to do zakupu nowego, ekologicznego samochodu? Podziel się swoją opinią w komentarzu lub prześlij artykuł znajomym!