Każdy uwielbia śledzia na świątecznym stole lub jako szybką przekąskę. Ale zakup złej jakości ryby może nie tylko zepsuć obiad, ale i zaszkodzić zdrowiu. Wielu z nas patrzy na datę produkcji, ale jest jeden prostszy wskaźnik, który zdradza jakość śledzia. I tego się nie da podrobić.
Dlaczego sprzedawcy boją się twojego spojrzenia
Najważniejsza oznaka świeżości śledzia to jego oczy. Sprzedawcy potrafią być sprytni: płuczą ryby ze śluzu, natłuszczają je dla blasku, a nawet moczą w marynatach, by zamaskować zapach. Ale oczy zawsze pozostają tym jednym, uczciwym elementem, który mówi prawdę o czasie przechowywania, stanie produktu i jego smaku.
Co oczy mówią o śledziu
Oczy ryby to zwierciadło stanu białek i wilgoci w jej organizmie. Po wyłowieniu śledź przestaje otrzymywać pożywienie, a procesy rozpadu zaczynają postępować nieubłaganie. Dlatego u świeżego lub prawidłowo zamrożonego śledzia oczy powinny być czyste, wypukłe i przejrzyste. To znak, że białko jeszcze nie zaczęło się psuć pod wpływem bakterii.

Ale jeśli oczy wyglądają na:
- Bielące się
- Mętne
- Jakby pokryte mgłą
...to znak, że ryba leży na ladzie już od dawna. To komunikat, że bakterie już się namnażają, a jedzenie takiego produktu jest niebezpieczne. Kiedy oczy są nie tylko mętne, ale też jakby zapadnięte do środka, oznacza to silne odwodnienie tkanki. Taka ryba będzie sucha, niesmaczna i może wywołać zatrucie.
Jak uniknąć kupienia "pułapki"
Następnym razem, gdy będziesz na targu lub w sklepie, poświęć chwilę na dokładne obejrzenie oczu śledzia. To prostsze niż sprawdzanie etykiet i daje pewność, której nie da żadna inna metoda. Pamiętaj, że prawidłowo przechowywany śledź nadal kosztuje swoje, ale jego jakość jest tego warta.
Czy zdarzyło Ci się kupić śledzia, który okazał się nieświeży? Podziel się swoimi doświadczeniami w komentarzach!