Czy kiedykolwiek czułeś, że mimo ponad 3900 dostępnych symboli na klawiaturze Twojego telefonu wciąż brakuje słów, by wyrazić konkretną emocję? Wygląda na to, że Twoje modlitwy zostały wysłuchane. Już tej jesieni na nasze smartfony trafi nowa fala emotekonów, a jeden zielony i marynowany kandydat już wywołuje burzę w internecie. Przygotuj swoje palce – komunikacja stanie się jeszcze barwniejsza i, co tu kryć, prawdopodobnie bardziej dwuznaczna.
Język cyfrowy nie stoi w miejscu – ewoluuje razem z nami. We wrześniu 2026 roku, kiedy oficjalnie zostanie wydana aktualizacja "Emoji 18.0", arsenał wirtualnych symboli wzbogaci się o dziewięć zupełnie nowych obrazków. Choć na pierwszy rzut oka liczba wydaje się niewielka, zawartość tej aktualizacji już teraz określana jest jako jedna z najciekawszych w ostatnich latach. Użytkownicy mediów społecznościowych i technologiczni komentatorzy z niecierpliwością czekają, aż te symbole zagoszczą na ekranach ich iPhone'ów i urządzeń z Androidem.
Ogórek kontra bakłażan: nowa era internetowego folkloru
Największy rezonans i falę dyskusji w mediach społecznościowych wywołał, kto by pomyślał, marynowany ogórek. Wydawałoby się – zwykłe warzywo, ale w kulturze internetowej, gdzie emotikony często nabierają drugiego dna, to spore wydarzenie. Użytkownicy już teraz przewidują, że dla długoletniego króla dwuznacznych flirtów, legendarnego bakłażana, pojawił się poważny konkurent. Pojawienie się marynowanego ogórka może fundamentalnie zmienić "język flirtu" i uczynić go nowym internetowym faworytem.
To doskonały przykład tego, jak prosty produkt spożywczy może stać się kulturowym fenomenem w przestrzeni cyfrowej, zanim jeszcze na dobre zagości na naszych ekranach. Niektórzy żartują, że dla mieszkańców Polski, gdzie ogórki kiszone to prawdziwy skarb narodowy, będzie to nawet bardziej zrozumiały "żart" niż dla obcokrajowców.

Sceptyczny wzrok i cuda natury
Poza budzącym kontrowersje warzywem, w nowej liście debiutuje także nowa twarz, której nam wszystkim bardzo brakowało. To "mrugająca", lekko zezowata buźka. Ten emotikon stanie się nieocenionym narzędziem dla tych, którzy cenią sobie ironię, sarkazm lub po prostu chcą wyrazić zdrowy sceptycyzm. Wyobraź sobie sytuację, gdy otrzymujesz wątpliwą wiadomość lub propozycję – ta buźka powie więcej niż tysiąc słów.
To subtelny sposób, by pokazać rozmówcy, że jego słowom trochę wierzysz, nie używając przy tym niegrzecznych odpowiedzi. Twórcy nie zapomnieli też o innych kategoriach. W nadchodzącej aktualizacji planuje się wprowadzenie motyla monarchy – jednego z najpiękniejszych dzieł natury, a także meteorytu, który doskonale nada się do opisania czegoś nagłego lub imponującego. Listę uzupełniają przedmioty używane w domu i twórczości: gumka do ścierania, latarnia morska, siatka oraz specyficzne gesty kciukiem.
Co jeszcze pojawi się w aktualizacji:
- Konserwowy ogórek
- Mrugająca/zezowata twarz
- Motyl monarcha
- Meteor
- Gumka do ścierania
- Latarnia morska
- Siatka
- Gest podniesionego kciuka
- Palec wskazujący w dół
Kiedy spodziewać się zmian na telefonie?
Choć dokumenty Unicode zostały już przesłane do przeglądu, a wieści brzmią kusząco, użytkownicy będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Lista kandydatów jest obecnie na etapie roboczym, więc do oficjalnego zatwierdzenia możliwe są drobne zmiany. Ważne jest, aby zrozumieć, że Unicode jedynie zatwierdza standard, a ostateczny wygląd tworzą sami producenci.
Po oficjalnym wydaniu technologiczni giganci, tacy jak Apple, Google czy Samsung, potrzebują czasu, aby stworzyć swoje unikalne wersje graficzne tych postaci, dostosowane do designu ich systemów. Tradycyjnie proces ten trwa od kilku miesięcy do roku. Dlatego najbardziej realistyczna prognoza jest taka, że masowo wysyłać marynowane ogórki czy sceptyczne buźki na naszych smartfonach będziemy mogli dopiero pod koniec 2026 roku lub nawet na początku 2027 roku. Jednak, jak widać, warto poczekać.
Co sądzisz o nadchodzących zmianach? Czy faktycznie marynowany ogórek ma szansę zastąpić bakłażana? Daj nam znać w komentarzach poniżej!