Wiele z naszych nawyków za kierownicą wykształca się latami i rzadko kiedy zastanawiamy się, czy są one optymalne dla naszego samochodu. W pośpiechu poranka często zapominamy o jednym, kluczowym ruchu, który może znacząco wpłynąć na żywotność silnika. Ten drobny szczegół wychwytują jedynie najbardziej doświadczeni kierowcy.

Dla sporej części z nas uruchomienie silnika to szybka, niemal automatyczna czynność. Przekręcenie kluczyka lub naciśnięcie przycisku i już jesteśmy w drodze. Jednak w tym momencie jednostka napędowa pracuje pod największym obciążeniem, nawet jeśli tego nie odczuwamy. Są jednak sposoby, by ten proces uczynić dla niej łagodniejszym.

Zapomniany rytuał, który ratuje serce auta

Czy pamiętasz, jak uczyłeś się jeździć? Prawdopodobnie powtarzałeś schemat przekazany przez rodzica lub instruktora. Jeśli w tamtym czasie pewien gest nie był podkreślany, trudno byś nagle zaczął go wykonywać. Tak właśnie powstają utrwalone nawyki.

Nie ma w tym nic złego, dopóki nasze przyzwyczajenia nie zaczynają działać na niekorzyść technologii. Silnik współczesnego samochodu podczas uruchamiania doświadcza innych warunków niż podczas jazdy. A przecież można mu ułatwić start!

Jeden ruch, który robi różnicę

Jednym z takich często pomijanych, a jakże ważnych ruchów, jest wciśnięcie pedału sprzęgła przed przekręceniem kluczyka. Wielu kierowców nie robi tego z przyzwyczajenia, inni nie są pewni, dlaczego właściwie powinni.

Prosta czynność przed uruchomieniem silnika wydłuża jego życie. Robią to tylko doświadczeni kierowcy. - image 1

Dlaczego to takie ważne? Kiedy wciskasz sprzęgło, odłączasz silnik od skrzyni biegów. W praktyce oznacza to, że alternator i rozrusznik mają mniej oporu do pokonania. Mniej wysiłku dla rozrusznika to jego dłuższa żywotność, a co za tym idzie – mniejsze ryzyko drogich napraw. Pomyśl o tym jak o przygotowaniu organizmu do wysiłku – lekkie rozgrzewka zawsze pomaga.

Sekret doświadczonych kierowców z polskich dróg

Wielu z nas po prostu przekręca kluczyk i rusza. Nic dziwnego – taka była powszechna praktyka przez lata. Jednak nowoczesne silniki, choć bardziej zaawansowane, mają swoje subtelności. Pozornie mały gest, jakim jest wciśnięcie sprzęgła, ma realny wpływ:

  • Zmniejsza obciążenie rozrusznika, przedłużając jego żywotność.
  • Redukuje zużycie akumulatora, który nie musi już napędzać skrzyni biegów.
  • Minimalizuje ryzyko zalania silnika podczas mroźnych dni, gdy olej jest gęstszy.

W mojej praktyce zauważyłem, że kierowcy, którzy regularnie stosują tę zasadę, rzadziej skarżą się na problemy z uruchamianiem silnika, zwłaszcza w trudnych warunkach pogodowych, a olej w silniku czystszy jest dłużej.

Praktyczna rada na co dzień

Od dziś spróbuj wdrożyć prostą zasadę: zanim przekręcisz kluczyk, wciśnij sprzęgło do oporu. Przytrzymaj je przez chwilę, a następnie uruchom silnik. Po uruchomieniu możesz je zwolnić. To jedna z tych prostych czynności, które nie kosztują cię nic, a mogą zaoszczędzić sporo pieniędzy i nerwów w przyszłości.

Pamiętaj, że dbanie o detale to domena doświadczonych kierowców, którzy wiedzą, jak sprawić, by ich samochód służył im jak najdłużej. A Ty, czy stosujesz tę prostą zasadę przed uruchomieniem silnika?