Masz ochotę na coś sycącego, ale tradycyjne przepisy wydają Ci się zbyt skomplikowane? Zamiast sięgać po gotowe wynalazki, poświęć godzinę i kilka prostych składników, a zaskoczysz siebie i swoich bliskich. To przepis na lángos, który opanowałem do perfekcji – bez udziwnień, bo po prostu działa za każdym razem.
Wielu uważa, że domowy lángos to przygoda tylko dla doświadczonych kucharzy, ale ja odkryłem, że wystarczy trochę cierpliwości i świadomość kilku kluczowych zasad. Jeśli dasz ciastu czas na wyrośnięcie i odpowiednio je usmażysz, dostaniesz coś, co jest po prostu niebo w gębie: chrupiące na zewnątrz, puszyste w środku, z tym charakterystycznym, wypukłym brzegiem.
Dlaczego warto piec lángos w domu?
Prostota, która zaskakuje
Lángos to nie jest danie na specjalne okazje, ale zawsze staje się wydarzeniem. Wystarczy wolne popołudnie i chęć na coś naprawdę konkretnego. W mojej kuchni ten proces stał się niemal rytuałem, który przynosi mi mnóstwo satysfakcji. Zauważyłem, że im prostszy przepis, tym lepszy efekt końcowy – jeśli tylko wykonamy go z uwagą.
Co jest w środku tego magii?
Sekret tkwi w prostych, łatwo dostępnych składnikach i odpowiedniej technice. Nie potrzebujesz niczego wyszukanego, by stworzyć dzieło sztuki kulinarnej. Oto, czego potrzebujesz:
- 450 g mąki pszennej (typ 550 lub półgrubej)
- 1,5 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka cukru
- 42 g świeżych drożdży
- 200 ml letniego mleka
- 50 ml letniej wody
- 1 łyżka kefiru
- 1 łyżka gęstej śmietany
- 1 łyżka oleju roślinnego
- Około 500 ml oleju do głębokiego smażenia

Krok po kroku do idealnego ciasta
Drożdżowy fundament
Zacznij od przygotowania rozczynu. W miseczce wymieszaj świeże drożdże z cukrem i niewielką ilością ciepłego mleka. Odstaw na kilkanaście minut, aż zaczyn urośnie i się spieni. To znak, że drożdże są aktywne i gotowe do pracy.
Łączenie składników
Do dużej miski wsyp mąkę i sól. Dodaj wyrośnięty zaczyn, resztę mleka, letnią wodę, kefir, śmietanę i łyżkę oleju. Zacznij wyrabiać ciasto – najpierw łyżką, a potem rękami na lekko oprószonej mąką stolnicy. Wyrabiaj przez około 7-10 minut, aż ciasto będzie gładkie, elastyczne i nie będzie się kleić do rąk. To kluczowy moment – dobrze wyrobione ciasto to po prostu sukces.
Cierpliwość popłaca
Uformuj z ciasta kulę, przełóż do lekko naoliwionej miski, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na około godzinę, lub do momentu, aż podwoi swoją objętość. W tym czasie możesz przygotować ulubione dodatki.
Formowanie i smażenie
Gdy ciasto wyrośnie, wyjmij je na stolnicę i lekko je odgazuj. Podziel na 6-8 równych części. Każdą część delikatnie rozciągnij dłońmi, formując okrągły placek o grubości około 0,5 cm. Pamiętaj, by brzegi były nieco grubsze – to one pięknie napęcznieją podczas smażenia.
W głębokim garnku lub rondlu rozgrzej olej do temperatury około 170-180°C. Ostrożnie wkładaj placki do gorącego oleju – po jednym lub dwa na raz, w zależności od wielkości garnka. Smaż z każdej strony po około 2-3 minuty, aż uzyskają złocisty kolor i ładnie napęcznieją. Wyjmuj usmażone lángosy na ręcznik papierowy, aby odsączyć nadmiar tłuszczu.
Mały trik, wielka różnica
W mojej praktyce odkryłem, że dodanie łyżki gęstej śmietany do ciasta sprawia, że lángos jest jeszcze bardziej puszysty i delikatny w środku, a skórka staje się cudownie chrupiąca. Wiele osób pomija ten etap, ale to właśnie takie drobne dodatki tworzą różnicę.
A teraz najlepsza część – serwowanie! Czy z czosnkiem i serem, czy z sosem, czy na słodko – lángos zawsze smakuje wyśmienicie. A Ty, jakie są Twoje ulubione dodatki do domowego lángosa?