Marzysz o idealnych jajkach po benedyktyńsku rodem z najlepszej restauracji, ale obawiasz się ich przygotowania w domu? Widok "restauracyjnego szczytu" ze złocistym, płynącym żółtkiem i aksamitnym sosem holenderskim może wydawać się kulinarnym wyzwaniem. Ale mam dla Ciebie świetną wiadomość: ten wykwintny klasyk jest prostszy do wykonania, niż myślisz. Dowiedz się, jak osiągnąć perfekcję w mniej niż pół godziny, oszczędzając przy tym kilkanaście euro.
Dlaczego warto zrobić jajka po benedyktyńsku samemu?
Jajka po benedyktyńsku to kwintesencja wczesnego brunchu. Składają się z tostowanej bułki, chrupiącej szynki (lub boczku), idealnie ugotowanego jajka w koszulce i kremowego sosu. Choć brzmi to jak trudna matematyka, opanowanie tej receptury zajmuje tylko chwilę.
Prawdziwa **sekret tkwi w strategicznym planowaniu**. Gdy bułki się rumienią, a boczek skwierczy, sos holenderski jest gotowy w mgnieniu oka. To pozwala nam cieszyć się tym daniem bez pośpiechu i bez stresu.
Co będzie Ci potrzebne (na 2 osoby)?
Kluczem do sukcesu jest **świeżość składników**. Im świeższe jajka, tym lepszy efekt końcowy.
Na sos holenderski:
- 3 żółtka
- 200 g masła
- 1 łyżeczka musztardy Dijon (dla nuty ostrości)
- ½ łyżeczki octu z białego wina
- Sok z cytryny (do smaku, dla balansu kwasowości)
- Sól i pieprz
- Szczypta cukru
Na bazę:
- 4 bardzo świeże jajka
- 2 angielskie muffinki (przekrojone na pół). Wskazówka: Jeśli nie znajdziesz angielskich muffinek, świetnie sprawdzą się bułeczki maślane lub grubsze tosty.
- 4 plastry boczku lub szynki
- 2 łyżki octu (do gotowania jajek)
- Odrobina masła (do smażenia)
- Świeży szczypiorek (do dekoracji)
Czas na mistrzostwo: krok po kroku
Krok 1: Przygotowanie sosu holenderskiego
To najważniejszy etap. Rozpuść masło na małym ogniu, ale **nie dopuść, by się zrumieniło lub zagotowało** – ma być po prostu płynne i ciepłe.

Przygotuj kąpiel wodną: nalej trochę wody do garnka i zagotuj. Na garnku umieść metalową lub szklaną miskę (tak, by nie dotykała wody). W misce umieść żółtka, musztardę, ocet i cukier. Ubijaj trzepaczką, aż masa stanie się puszysta i kremowa. Następnie, nie przestając ubijać, bardzo powoli, cienką strużką wlewaj rozpuszczone masło. Ubijaj, aż sos zgęstnieje. Na koniec dopraw sokiem z cytryny, solą i pieprzem.
Krok 2: Przygotowanie dodatków
Na patelni usmaż boczek lub szynkę na chrupko. Odłóż w ciepłe miejsce. Na tej samej patelni (lub w tosterze) opiecz przekrojone muffinki na złoty kolor i lekko posmaruj masłem.
Krok 3: Gotowanie jajek w koszulce (poaching)
Zagotuj garnek wody, zmniejsz ogień, by woda ledwo się gotowała, i dodaj ocet. Za pomocą łyżki stwórz w wodzie „wir” i ostrożnie wpuść jajko do jego centrum (najlepiej najpierw bicie jajka do małej miseczki, a potem delikatnie wlewać do wody). Gotuj przez około 3–4 minuty. Białko powinno być ścięte, a żółtko płynne. Wyjmij jajko z wody cedzakiem.
Krok 4: Serwowanie
Na talerzu umieść opieczoną muffinkę, na niej chrupiący boczek. Ostrożnie połóż ugotowane jajko i obficie polej wszystko ciepłym sosem holenderskim. Posyp posiekanym szczypiorkiem i podawaj natychmiast.
Profesjonalne wskazówki dla idealnego rezultatu
- Kształt jajka: Sekret idealnie ugotowanych jajek tkwi w ich świeżości. Im świeższe jajko, tym lepiej białko trzyma się żółtka i przybiera piękny, zwarty kształt. Ocet w wodzie pomaga białku szybciej się ściąć.
- Wariacje: Lubisz ryby? Zamiast boczku użyj wędzonego łososia – danie nosi wtedy nazwę „Eggs Royale” (Jajka po królewsku). Wegetarianie mogą wybrać duszony szpinak („Eggs Florentine”) lub plastry awokado.
- Przyprawy: Szczypta pieprzu cayenne doda sosowi przyjemnej ostrości, a świeżo starta gałka muszkatołowa – orzechowego posmaku.
Co o tym myślisz?
Twoja opinia jest dla nas ważna! Napisz komentarz poniżej lub podziel się artykułem z przyjaciółmi.