Gdy za oknem pojawia się śnieg, a mróz ściska coraz mocniej, właściciele mieszkań w wielopiętrowych blokach z wielkiej płyty zaczynają odczuwać zimno bijące od betonowych ścian. Czasami trudno się do nich przytulić, by poczuć ciepło. Oczywiście można bez końca kręcić termostaty grzejników, podkręcając je na maksimum, ale to tylko efekt chwilowy, który pochłania ogromne ilości prądu, a rachunki za prąd rosną w zastraszającym tempie.

Właśnie wtedy wielu z nas przypomina sobie o sprawdzonych, dawnych metodach. Okazuje się, że nie wszyscy dziś myślą o kosztownych remontach. Częściej sięgamy po proste rozwiązania, które są łatwe w zastosowaniu i co najważniejsze – dają fantastyczne rezultaty. Jedną z takich starszych, ale wciąż skutecznych metod, jest zastosowanie dywanów na ścianach.

Dlaczego dywan na ścianie to dobry pomysł?

Betonowa płyta w bloku sama w sobie bardzo szybko pochłania ciepło z pomieszczenia. Kiedy jednak postawimy na jej drodze gruby dywan, sytuacja zmienia się diametralnie. Powietrze, które znajdzie się między ścianą a dywanem, staje się "uwięzione" i tworzy warstwę izolacyjną. Działa to na podobnej zasadzie jak w przypadku okna zespolonego – zimne powietrze nie przenika do środka, a ciepło pozostaje w mieszkaniu.

Stary babciny trik: jak docieplić ściany w bloku bez prądu i wydatków - image 1

Jeśli będziesz uważnie śledzić wskazania termometru w swoim domu, z pewnością zauważysz, że temperatura wzrośnie o co najmniej 3-4 stopnie Celsjusza.

Co warto wiedzieć?

  • Nie musisz szukać drogich, nowych dywanów. Idealnie sprawdzą się nawet starsze modele, które od lat leżą zwinięte w piwnicy lub garażu.
  • Najlepiej wybierać materiały naturalne i gęste. Doskonale nadaje się do tego wełna lub gruba bawełna.
  • Dodatkową korzyścią jest fakt, że dywan na ścianie jest też darmową izolacją akustyczną. To ogromna zaleta, szczególnie w blokach, gdzie często słychać rozmowy sąsiadów.

Każdy, kto mieszka w bloku z wielkiej płyty, doskonale zna ten problem. Dywan skutecznie tłumi dźwięki zza ściany, tworząc w pokoju atmosferę spokoju i intymności. I choć dla wielu osób takie rozwiązanie może wydawać się przeżytkiem, jeśli chodzi o oszczędność energii, to jego skuteczność często przewyższa niejeden nowoczesny materiał izolacyjny.

Zamiast dodatkowo obciążać sieć elektryczną i rachunki grzejnikami, wystarczy zastosować tę starą, sprawdzoną metodę naszych babć. Daje ona gwarancję komfortu cieplnego i spokoju, bez żadnych dodatkowych kosztów.

A Wy, jakie "babciowe" sposoby na ciepło w domu znacie i stosujecie?