Często myślisz, że idealna kolacja to obowiązkowo danie mięsne? A gdyby tak jedna garść grzybów i kilka prostych przypraw wystarczyły, by wszyscy przy stole byli zachwyceni? Niejeden raz warto zrobić sobie dzień bez mięsa, a kiedy odkryjesz ten przepis, być może zaczniesz je robić częściej.

Pieczarki smażone z czosnkiem w maśle przez wielu traktowane są jedynie jako dodatek do obiadu. Ale przygotowane w ten sposób, mogą stanowić pełnoprawne, samodzielne danie. Są szybkie, proste w wykonaniu, a jeśli zrobisz je dobrze, ich smak sprawi, że ze smakiem zapomnisz o kawałku mięsa obok.

Kiedy najprostsze składniki znaczą najwięcej

Pieczarki to stały bywalec na naszych stołach. Znamy je z zup, sosów, panierowane czy faszerowane. Jednak ich oblicze podczas smażenia na patelni jest zupełnie inne. Pod wpływem wysokiej temperatury część wody odparowuje, grzyby się karmelizują, nabierając intensywniejszego, głębszego smaku. To właśnie wtedy dzieje się magia.

Klasyczne połączenie, które zawsze działa

Masło i czosnek to duet idealny. Gdy masło zaczyna skwierczeć, a czosnek uwalniać swój aromat, cała kuchnia wypełnia się tym niepowtarzalnym, znajomym zapachem, który natychmiast pobudza apetyt i sprawia, że ślinka sama cieknie.

Całe przygotowanie tego dania nie zajmie Ci więcej niż dziesięć minut, a na stole pojawi się świeże, ciepłe i niezwykle aromatyczne danie. Nic dziwnego, że wielu zapomina o mięsie!

Zapomnij o schabowym. Ten grzybowy przysmak z czosnkiem i masłem zjada mięso na śniadanie. - image 1

Składniki, których potrzebujesz:

  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • 30 gramów masła
  • 300 gramów pieczarek
  • 1-2 ząbki czosnku
  • Sól do smaku
  • Świeżo mielony czarny pieprz do smaku
  • Mały pęczek świeżej natki pietruszki

Ilości możesz łatwo dostosować – wszystko zależy od tego, na ile osób przygotowujesz danie, i czy ma to być samodzielny posiłek, czy dodatek. W mojej kuchni często ląduje obok jajecznicy w weekendowe poranki albo jako szybka przekąska, gdy najdzie mnie ochota na coś pysznego, ale nie chcę spędzać godzin przy garnkach.

Próbowałem różnych odmian pieczarek, ale standardowe pieczarki białe najlepiej oddają swój smak w tej prostocie. Grunt to dobrze je oczyścić i pokroić na równe kawałki, by równomiernie się smażyły.

Zaobserwowałem też, że kluczowe jest odpowiednie rozgrzanie patelni. Najpierw olej, potem masło. Czekam, aż masło się rozpuści i przestanie się pienić, a dopiero wtedy wrzucam grzyby. Smażę je na dość dużym ogniu, często mieszając, by każda strona ładnie się zarumieniła. Gdy już prawie są gotowe, dodaję posiekany czosnek – nie chcemy, żeby się przypalił i stał się gorzki, prawda?

Kiedy grzyby są już miękkie i lekko zrumienione, doprawiam je solą i pieprzem. Na sam koniec, tuż przed podaniem, posypuję je obficie posiekaną natką pietruszki. Ten prosty zabieg dodaje świeżości i koloru, a smak jest po prostu nieziemski. Czy próbowałeś kiedyś podać takie grzyby do grzanki z awokado? To zestawienie, które potrafi zaskoczyć nawet największych mięsożerców.

Czy kiedykolwiek zaskoczyłeś swoich bliskich daniem, które okazało się znacznie lepsze niż tradycyjny, mięsny przysmak?